Anna Bojanowska, terapeutka

Anna Bojanowska

Terapeuta, neurologopeda, coach. Pracuje z ciałem (m.in. terapia czaszkowo-krzyżowa, pinoterapia, terapia nerwu błędnego, refleksologia, fizjoterapia stomatologiczna, dogoterapia) i umysłem (m.in. psychobiologia, coaching, terapia MAT, integracja świadomości, ustawienia systemowe, praca z wewnętrznym dzieckiem, praca z cieniem, analiza racjonalnego zachowania, praca z żałobą, points of you). Zajmuje się terapią od dziesięciu lat.  Łączy różne techniki terapii, wzmacniając ich skuteczność.

Restart układu nerwowego to moja autorska metoda terapii, możliwa do wdrożenia również poprzez konsultacje online. Zajmuję się holistycznym podejście do człowieka, przywracaniem stanu równowagi organizmu. Stwarzam bezpieczną przestrzeń do uwolnienia bólu fizycznego i emocjonalnego. Zajmuję się układem nerwowym, gdyż to on odpowiada za to, jak widzimy, czujemy, słyszymy, oddychamy, poruszamy się czy połykamy. To co było najtrudniejsze w moim życiu – choroba i narzucone przez nią ograniczenia, stały się trampoliną do rozwoju osobistego, poszerzania samoświadomości, zweryfikowania przekonań i doprowadziła mnie do podjęcia decyzji, aby zdobytą wiedzą dzielić się z innymi. Neurologia jest moją życiową pasją. Tam najłatwiej zaobserwować nasze blokady ciała i ducha. 

Praca z osobą, która odczuwa dolegliwości bólowe, napięcie czy stres, polega na rozpoznawaniu i przeżyciu własnych odczuć, które są wskazówką w odbiorze rzeczywistości. Poprzez świadomość ciała zmniejszamy separację, gdyż nie jesteśmy tylko ciałem i tylko umysłem. Jest coś jeszcze. To „coś jeszcze” jest odczuwalne po sesjach. Osoba zaczyna wyglądać inaczej, jej postawa się zmienia, twarz promienieje, czuje przestrzeń w klatce piersiowej, a troski i lęki, napięcia emocjonalne i fizyczne są integrowane. Czary? Nie. Tak wygląda zrelaksowany układ nerwowy. Niczego mu nie wmawiamy, nie zmieniamy, ale pozwalamy na zrównoważenie, zbalansowanie całości. To jest proste, ale wymaga pracy. Im więcej czemuś się opieramy, tym więcej tego dostaniemy. Jeśli walczymy z bólem, próbując się go pozbyć na wszelkie sposoby, zazwyczaj czujemy go jeszcze więcej. Każdy z nas czuje inaczej. Niestety, nagminne tłumimy emocje, odcinamy je – zanim ból się rozwinie bierzemy pigułkę. Aby zapytać siebie jak się czuję, trzeba najpierw popracować z ciałem. Głowa zawsze będzie manipulować, tworzyć narracje, racjonalizować i odwracać uwagę od rozwiązania. Ciało nie umie kłamać. To nasze przekonania, nasze reakcje emocjonalne na określone doświadczenia życiowe decydują o tym, jak rozwiną się objawy chorobowe i jak je przyjmiemy. Odkrywając swoje zasoby, poszerzając świadomość i aktywując dostęp do emocji – zyskujemy dostęp do instrukcji samego siebie.

Serdecznie zapraszam do rozmowy ze mną na sesji online – spróbuj i poczuj się lepiej.

POZOSTAŁE KONSULTACJE