Kategorie
psychologia

Psychologia pozytywna… o co chodzi?

Psychologia pozytywna… o co chodzi?

„Optymistę spotyka w życiu tyle samo niepowodzeń i tragedii co pesymistę, ale optymista znosi to lepiej.” –  M.Seligman

Czy optymizmu można się nauczyć? To pytanie zdarza nam się zadawać, kiedy spotykamy kogoś pełnego energii i pozytywnych emocji. Prekursor psychologii pozytywnej – Martin Seligman – twierdzi, że pozytywnego myślenia można się nauczyć. Każdy z nas może dążyć do dobrego życia, wzmacniać swoją odporność, motywować się do działania. To wszystko jest możliwe pod warunkiem, że poznamy siebie, własne ograniczenia, ale przede wszystkim mocne strony. Psychologia pozytywna jest stosunkowo nową dziedziną psychologii, która pomaga – w przeciwieństwie do innych nurtów psychologii – ludziom zdrowym. Psychologia pozytywną można zatem nazwać „nauką o szczęściu”. W jednym z naszych artykułów. Pisaliśmy już o dobrostanie, który został zdefiniowany przez WHO – jako subiektywne postrzeganie przez człowieka zadowolenia z fizycznego, psychicznego i społecznego stanu własnego życia. Od czego zatem zależy nasze szczęście?

Wieloletnie badania naukowe Seligmana wykazują, że na poczucie szczęścia składają się w 50% uwarunkowania genetyczne, w 40% to nasze wybory, aktywność, intencje i celowe działania, a tylko 10% stanowią okoliczności zewnętrzne – zdarzenia, które nas spotykają. Zatem, to co mamy zapisane w genach zwykle warunkuje nasze poczucie satysfakcji i spełnienia. Każdy z nas posiada taki indywidualny, wdrukowany poziom szczęścia, którego wartość można określić za pomocą dobrostanu jaki osiągamy. Warunki w jakim funkcjonujemy również wpływają na nasze poczucie szczęścia – jeśli mają związek z zaspokojeniem podstawowych potrzeb życiowych, jeśli tak nie jest – nie mają one większego znaczenia. Znacznie istotniejszym czynnikiem warunkującym poczucie szczęścia są relacje – nasze związki lub ich brak z innymi ludźmi. Jeśli posiadamy wiele bliskich relacji, nasz poziom szczęścia jest wyższy, a badania pokazują, że cieszymy się także lepszym zdrowiem i żyjemy dłużej. Na tej podstawie Seligman zaprojektował teoretyczny, pięcioskładnikowy model szczęścia pod nazwą PERMA:

  • Positive emotion (pozytywne emocje)
  • Engagement (zaangażowanie)
  • Relationships (relacje)
  • Meaning (znaczenie i sens)
  • Accomplishment / Achievemen (osięgnięcia).

Zobacz też: Dlaczego wartości są w życiu ważne?

Czy powinniśmy dążyć do szczęścia?

Czasem to bardzo złudne dążenie. Kiedy „szczęście” staje się celem samym w sobie, nie odnajdujemy radości i spełniania w chwili obecnej. Zastanawiamy się co by było, gdyby… jeśli zdobędę coś w przyszłości… miłość, pieniądze, władzę. Wizualizacja sukcesu jest potrzebna, ale nie możemy jej mylić z osiągnięciem szczęścia. Badania Seligmana z pewnością nie wyczerpują indywidualnej definicji szczęścia, jednakże dzięki nim możemy poddać refleksji nasze życie, jego sens i jakość. Poczucie szczęścia jest w nas samych, także w chwili, której czytasz ten artykuł – nikt inny tylko Ty ponosisz odpowiedzialność za swoje uczucia.

Zobacz też: Uczymy się nawet wtedy, gdy przegrywamy. Kiedy mentor może nam pomóc?

Zachęcam wszystkich do zrobienia krótkiego, prostego ćwiczenia, które regularnie wykonywane, daje fantastyczne rezultaty – pod koniec każdego dnia napisz w kalendarzu, notatniku, w komórce – trzy pozytywne rzeczy, które zdobiłaś(eś) dla siebie lub innych… i sprawdź co stanie się po kilku dniach… pozytywne efekty gwarantowane!

autor: Agnieszka Hobot

źródło: Martin E.P. Seligman, „Optymizmu można się nauczyć. Jak zmienić swoje myślenie i swoje życie”

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
zdrowie

Ile pić wody dziennie? Woda i dieta

Ile pić wody dziennie? Obalamy wszystkie mity

Woda jest niezbędna do życia. Obok węglowodanów białek, tłuszczów, składników mineralnych i witamin woda stanowi jeden z sześciu podstawowych składników pokarmowych. Bez wody człowiek może przeżyć najwyżej kilka dni, podczas gdy bez pokarmu możemy egzystować nawet kilka tygodni. Ile należy pić wody dziennie, aby nawodnić organizm i zachować zdrowie? Aż wreszcie – ile pić wody, by schudnąć?

Nasze ciało składa się w większości z wody. Jej zawartość zmniejsza się wraz z wiekiem, dlatego tak ważne jest abyśmy ją stale uzupełniali. Ciało dorosłego człowieka zawiera przeciętnie 60-65% wody, jednak u osób w podeszłym wieku jest już jej o 10-15% mniej. Wraz ze starzeniem się organizmu może dojść do utraty od 4 do 6 litrów całkowitej zawartości wody w organizmie. Co ciekawe, u osób otyłych zawartość wody w ciele też jest mniejsza niż u osób z prawidłową masą ciała. Dzieje się tak dlatego, że osoby otyłe mają większą zawartość tkanki tłuszczowej, która jest uboga w wodę. To powoduje, że nawet niewielka utrata płynów może wywołać objawy odwodnienia. Nasz organizm nie potrafi magazynować płynów, dlatego tak ważne jest jego ciągłe  nawadnianie.

Dlaczego woda jest tak ważna?

Dzięki wodzie oczyszczamy komórki naszego organizmu z toksyn, które wprowadzamy wraz z pożywieniem czy lekami. Te toksyny to pozostałości grzeszków dietetycznych, przebytych chorób lub inne zanieczyszczenia. Niedostateczne spożycie wody przyczynia się również do spadku naszej kondycji fizycznej, negatywnie wpływa na funkcje poznawcze oraz nastrój.

Zobacz też: Czym są peptydy i co pożytecznego mogą “zrobić” dla Twojej skóry?

Czemu trzeba pic dużo wody? To jak długo utrzymamy nasze ciało w dobrej formie zależy w głównej mierze od odpowiedniego poziomu nawodnienia naszego organizmu.  Zarówno stan naszej cery, jak i naczyń krwionośnych, czy stawów uzależniony jest od tego, ile wody dostarczamy mu w ciągu naszego życia.  Na stan i kondycję naszej skóry i cery wpływa odpowiednia podaż wody. Dzięki wodzie skóra pozostaje jędrna i nawodniona. Nie bez powodu często określamy starszych ludzi o pomarszczonej cerze mianem „zasuszona staruszka”. Organizm starszego człowieka jest przeważnie bardzo odwodniony, stąd też zmarszczki i sucha cera.

Ile dziennie pić wody?

Aby dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość wody, nie możemy polegać jedynie na naszym odczuciu pragnienia. Ważne jest, by wiedzieć jak rzeczywiście wygląda zapotrzebowanie naszego ciała na wodę. Uczucie pragnienia stanowi dobry regulator bilansu wodnego, ale jedynie w krótkim czasie. Zwykle pojawia się przy utracie wody odpowiadającej około 2% masy ciała. Aby nie doprowadzić do odwodnienia organizmu, powinniśmy wyrobić w sobie nawyk picia wody. Niestety, większość ludzi nie zwraca uwagi na odpowiednią podaż płynów. Nie zaspakajają w pełni zapotrzebowania na wodę. Stan taki nazywa się „dobrowolnym odwodnieniem”.

Zobacz też: Współczesna fitoterapia – co to takiego?

Ile wody dziennie powinien pić dorosły człowiek? W zaleceniach dotyczących spożycia wody mówi się, że w normalnych warunkach kobieta powinna pić minimum 1,5 litra wody na dobę (optymalnie 2,2 litra) a mężczyzna przynajmniej 2 litry (optymalnie około 3 litrów). Naturalnie, jest to średnia spożycia. Aby dokładnie obliczyć, ile pić wody, musimy wziąć pod uwagę masę ciała oraz kaloryczność spożywanej diety. Istnieją narzędzia, takie jak kalkulatory, które pozwalają obliczyć, ile spożywać wody na kilogram masy ciała. Popularny jest także wzór, na podstawie którego z łatwością możemy określić nasze dzienne zapotrzebowanie na wodę. Przyjmuje się, że zapotrzebowanie dobowe organizmu na wodę to 30 ml wody na 1 kg masy ciała. Jeżeli chodzi o poziom spożycia wody, w zależności od kaloryczności diety, przyjmuje się, że dla kobiet jest to 1,2 ml wody na 1 kcal spożytego pokarmu, a dla mężczyzn 1,3 ml wody na 1 kcal.

Kiedy pić więcej wody niż zwykle

Do czynników, które zwiększają zapotrzebowanie na płyny, można zaliczyć wzmożona aktywność fizyczną, upały, niską wilgotność powietrza, przebywanie na dużych wysokościach nad poziomem morza. Szczególnie ważne jest nawadnianie organizmu po treningach. Na zwiększenie zapotrzebowania na wodę wpływają też niektóre stany chorobowe (biegunki, wymioty, stany gorączkowe, zaburzenia pracy nerek, cukrzyca, przyjmowanie leków i kontrastu). Zwiększenie spożycia płynów zaleca się również w nadczynności przytarczyc, zaparciach, zapaleniu pęcherza moczowego czy kamicy nerkowej.

Na zwiększone zapotrzebowanie na wodę ma wpływ również skład spożywanego pokarmu. Dodatkowe ilości wody powinniśmy wypijać, gdy spożywamy nadmiar sodu (głownie soli spożywczej), białka i błonnika oraz mało węglowodanów. Na zapotrzebowanie na wodę wpływa też konsumpcja alkoholu czy napojów zawierających kofeinę, które zwiększają straty wody przez nerki.

Pijmy wodę, żeby schudnąć

Woda, w porównaniu do innych napojów, nie ma żadnej wartości energetycznej, wobec czego jej spożycie prowadzi do obniżenia wartości kalorycznej codziennej diety. W porównaniu z innymi napojami, nie przyczynia się do wydzielania insuliny, a nawet ma wpływ na jej obniżenie. Jest to szczególnie ważne przy insulinooporności, występującej najczęściej przy nadwadze i otyłości.

Z tego powodu nie poleca się picia tzw. napojów chłodzących, które nie zawierają żadnych wartości odżywczych i najczęściej są źródłem tzw. „pustych kalorii”.

Zobacz też: Czym są peptydy i co pożytecznego mogą “zrobić” dla Twojej skóry?

Wprowadzenie wody jako zamiennika innych napojów powoduje obniżenie kaloryczności diety nawet o 10-15%. Efektu obniżenia kaloryczności nie osiągamy, gdy zrezygnujemy z napojów słodzonych popularnymi słodzikami (np. aspartam), lecz ich spożycie wzmaga chęć na słodkie pokarmy.  Słodziki, przez swój słodki smak mogą tez stymulować wydzielania insuliny, niezależnie od spożytej energii. Dzieje się tak, gdyż mozg odbiera sygnał „słodki” jako hasło do jej wydzielania.

Woda podczas diety odchudzającej

Odpowiednia ilość spożywanej wody sprzyja właściwemu spożyciu energii. Dzieje się tak dlatego, że gdy nasz organizm potrzebuje wody, my niewłaściwie odczytujemy jego potrzeby i często sięgamy po jedzenie. Owszem, z warzyw i owoców organizm odzyska też wodę, jednak dostarczymy mu również dodatkowej energii.

Jeszcze gorzej, gdy sięgniemy po żywność przetworzoną. Zastąpienie słodkich napojów czystą wodą to skuteczny sposób na ograniczenie dodatkowych kalorii.

To dlatego woda pomaga w odchudzaniu. Przyczynia się do redukcji masy ciała i zmniejszeniu tkanki tłuszczowej w organizmie. Picie dużych ilości wody jest zatem ważne podczas diet odchudzających.

Czym jest odwodnienie organizmu i jakie są objawy?

Odwodnienie organizmu to stan, w którym zawartość wody i elektrolitów w organizmie spada do poziomu utrudniającego jego prawidłowe funkcjonowanie. Najczęstsze odczuwalne skutki odwodnienia to gorsze samopoczucie, uczucie pragnienia, spadek koncentracji i zdolności do wykonywania pracy lub wysiłku fizycznego. Zbyt małe spożycie wody może skutkować nawracającymi migrenami. Długotrwały niedobór wody może prowadzić do raka pęcherza moczowego, kamicy nerkowej, raka jelita grubego, choroby niedokrwiennej serca.

Zobacz też: Powietrze a jakość życia

Odwodnienie łagodne to niedobór do 5% wody, średnie do 10%, ciężkie 15%. Już średnie odwodnienie może być przyczyną zgonu. Odwodnienie może być zarówno zjawiskiem ostrym jak i przewlekłym, gdy niedobór wody wynosi do 5%. Przy dalszym nasilaniu się odwodnienia organizmu dochodzi do zaburzeń świadomości, halucynacji i utraty przytomności.

Czego nie powinniśmy, a co powinniśmy pić?

Najodpowiedniejszym napojem jest dla nas czysta woda, bez dodatku jakichkolwiek innych substancji – smakowych czy słodzących. Często też, zamiast po czystą wodę, sięgamy po kawę, herbatę czy alkohol. Kawa i herbata co prawda zawierają bardzo wysoki procent wody w swoim składzie (ponad 95%) jednak kofeina i tanina w nich zawarte powodują wzrost wydzielania wody przez nerki. W rezultacie organizm się nie nawadnia, a nawet, przy szczególnie mocnych naparach, traci więcej wody niż otrzymał.

Zobacz też: Zadowolone bakterie jelitowe

Jako napój wybierajmy zatem czystą wodę. I nie zapominajmy o tym, że potrzebujemy jej przynajmniej 1,5 litra na dobę. Pamiętaj, to tylko 6 szklanek wody dziennie.

Jeżeli potrzebujesz profesjonalnej porady dietetycznej i pragniesz zoptymalizować swoją dietę oraz nawodnienie organizmu, zapraszamy na konsultację z dietetykiem. Na spotkanie można umówić się w zakładce „konsultacje” oraz pod linkiem do zapisów na konsultację z dietetyki.

autor: Aneta Górska

źródło:

  1. Łubkowska B., Rola wody w życiu człowieka i środowisku, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Zarządzania, Gdańsk 2016
  2. Gawęcki J., Brzozowska A., Woda w żywieniu i jej źródła, Wydawnictwo Uniwersytetu Przyrodniczego, Poznań, 2015
  3. Wiśniewska K., Kurowska E., Okręglicka K., Wpływ spożycia wody na masę ciała, Wiadomości Lekarskie 2014, tom LXVII, nr 2, cz. I
  4. Jarosz A. i wsp., Stanowisko Grupy Ekspertów w sprawie zaleceń dotyczących spożycia wody i innych napojów przez osoby w wieku podeszłym, Wiadomości Lekarskie 2014, tom LXVII, nr 2, cz. I
  5. Karowicz-Bilińska A., Woda i jej znaczenie dla organizmu kobiety, Ginekol Pol. 2011, 82, 455-459

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
zdrowie

Detoks organizmu – od czego zacząć i jakie zioła stosować?​

Detoks organizmu - od czego zacząć i jakie zioła stosować?

Detoks ma na celu usunięcie z organizmów toksyn, złogów oraz niepotrzebnych produktów przemiany materii. Nie chodzi jedynie o chudnięcie, a przede wszystkim o kwestie zdrowotne. Z pomocą przychodzą nam zioła, warzywa, owoce oraz regularne nawadnianie. Warto jednak bliżej przyjrzeć się coraz popularniejszemu zjawisku detoksykacji organizmu. Na czym ono polega i jak zacząć się oczyszczać?

Czy detoks jest zawsze potrzebny? Otóż nie. Organizm oczyszcza się samoczynnie pod warunkiem, że nasze płuca i nerki są zdrowe, a wszystkie nasze organy pracują prawidłowo. Metabolity wtórne wydalane są na zewnątrz m.in. przez pocenie się. W przypadku, gdy nasze narządy nie pracują jednak prawidłowo, to organizm wysyła nam sygnały w postaci: zaburzeń trawienia, ciągłego zmęczenie i braku energii do działania. Może to również objawiać się poprzez nieuzasadnione przybywanie na wadze, szarą cerę, matowe włosy i łamliwe paznokcie. Z pomocą przychodzą naturalne sposoby oczyszczania organizmu: fitoterapia, zdrowia dieta, nawadnianie organizmu.

Detoks organizmu – jak zacząć?


Wiele osób zastanawia się, od czego zacząć oczyszczanie organizmu i w jaki sposób oczyścić organizm z toksyn i złogów. W pierwszej kolejności należy wyeliminować niektóre składniki diety –  ograniczyć spożycie cukru, białej mąki oraz czerwonego mięsa jak również wszelkich używek. Bardzo ważnym etapem oczyszczania jest detoks organizmu z alkoholu, nikotyny i innych używek. Należy także sukcesywnie włączać duże ilości owoców i warzyw, kasze, zwłaszcza jaglaną, oraz pić co najmniej 2 litry wody dziennie. Oczyszczenie organizmu nie będzie przebiegać prawidłowo bez picia dużej ilości wody. W nerkach codziennie oczyszcza się 180 litrów przepływającej krwi z metabolitów pokarmowych, substancji przemiany materii oraz martwych lub uszkodzonych komórek. To właśnie nerki odpowiadają za:

  • produkcję moczu,
  • gospodarkę wodno- elektrolitową,
  • prawidłowy skład płynów ustrojowych.

Zobacz też: Zadowolone bakterie jelitowe

Zanieczyszczenia środowiska, nieprawidłowy sposób odżywiania i szybkie tempo życia, mogą negatywnie wpływać na funkcjonowanie nerek, stąd warto wesprzeć je w pracy filtracyjnej.

Kawa i herbata powinna być zastąpiona indywidualnie dobraną mieszanką ziołową. Najlepiej jednak zasięgnąć rady wykwalifikowanego fitoterapeuty. Nie wszystkie gotowe mieszanki są odpowiednie dla każdego organizmu.

Jakie zioła na detoks organizmu?


Naturalne procesy filtracyjne zachodzące w nerkach mogą być wspomagane mieszankami ziół o właściwościach moczopędnych. Oczyszczanie nerek wspomaga ich naturalne procesy. Aby przeprowadzić detoks, warto sięgnąć po zioła wspomagające pracę nerek i układu moczowego, które wykazują właściwości moczopędne m.in. pokrzywę, korzeń mniszka i natkę pietruszki.

Co powinna zawierać dieta oczyszczająca organizm?


Jak już wspomniano powyżej – podstawą oczyszczania organizmu jest picie dużej ilości wody, zwłaszcza w czasie upałów i wzmożonego wysiłku fizycznego. Jeśli pijemy zbyt mało wody organizm nie jest w stanie usunąć szkodliwych pozostałości metabolizmu. W związku z tym  „skutkiem ubocznym” detoksu może być zwiększona częstotliwość oddawania moczu.

Zobacz też: Czym są peptydy i co pożytecznego mogą “zrobić” dla Twojej skóry?

Warto też wzbogacić swoją dietę w produkty bogate w selen. Zawierają go takie produkty jak orzechy brazylijskie, jaja, cebula, brokuły, czosnek.

Na wielu forach internetowych pojawiły się nieścisłości i różne opinie dotyczące tego, czy warto oczyszczać organizm. Niektórzy internauci zastanawiają się, co właściwie daje detoks organizmu, czy jest zdrowy oraz w jaki sposób organizm oczyszcza się z toksyn. Aby lepiej zrozumieć ten proces, warto zasięgnąć rady specjalisty.

Przy oczyszczaniu organizmu warto też stosować łopian, gdyż pobudza on wydzielanie soku żołądkowego i usuwanie metabolitów wtórnych oraz pozytywnie wpływa na regenerację wątroby.  Jest to bardzo istotne, ponieważ wątroba jest najbardziej narażona na działanie toksyn w tym metali ciężkich. Jak żadna inna roślina łopian działa na wszystkie pięć stref wydalniczych naszego organizmu, czyli moczopędnie, żółciopędnie, napotnie, rozluźniająco i wiatropędnie. Usuwanie toksycznych złogów odbywa się skutecznie przez te wszystkie strefy organizmu.

Czy detoks organizmu jest zdrowy?


Jak to bywa w przypadku tego typu procesów – warto konsultować je ze specjalistą. Każdy inaczej reaguje na zmianę diety i stosowanie ziół, a jedynie umiejętnie dobrane naturalne specyfiki i odpowiednio skomponowana dieta przyniosą oczekiwane efekty. W związku z tym oczyszczanie organizmu warto wspomagać naturalnymi ziołowymi mieszankami, wpływającymi na metabolizm.

Zobacz też: Współczesna fitoterapia – co to takiego?

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak skutecznie oczyścić organizm zapraszamy na konsultację fitoterapeutyczną. Na spotkanie można umówić się w zakładce „konsultacje” oraz pod linkiem do zapisów na konsultację fitoterapeutyczną.

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
Brak kategorii

Forum zdrowia – rejestracja

Formularz rejestracji na Forum Zdrowia

Zapraszamy do udziału w pierwszej edycji Forum Zdrowia. Tematem spotkania jest wzmacnianie odporności — fundamentu, na którym budujemy swoje zdrowie. Nasze wydarzenie odbędzie się 26 września 2021 r. w formule online. Zaplanowałyśmy je specjalnie u progu jesieni, abyście mogli w praktyce wykorzystać wiedzę zaproszonych ekspertów.

O czym będziemy rozmawiać na Forum Zdrowia?

• Rolę ziół i substancji naturalnych w budowaniu odporności organizmu przybliży dr. n. med. Ewa Kuchowicz, Dyrektor ds. Dydaktyki Instytutu Zielarstwa Polskiego i Terapii Naturalnych.
• Temat rehabilitacji i wzmacniania organizmu oraz powikłań po przebytych chorobach wirusowych, ze szczególnym uwzględnieniem COVID 19, przedstawi Halina Jurkowska, założycielka Biolit Europe.
• Jak samodzielnie budować odporność organizmu poprzez odpowiednią dietę, opowie Aneta Górska, dietetyk.
• Rozwój zielarstwa polskiego i fitoterapii w Polsce omówi Joanna Nestorowicz, Dyrektor Naczelny Instytutu Zielarstwa Polskiego i Terapii Naturalnych.
• Jak wzmacniać odporność u ludzi z alergiami i astmą. Wykład poprowadzi prof. dr hab. n. med. Marcin Kurowski z Kliniki Immunologii, Reumatologii i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
•  Działanie immunomodulacyjne aloesu drzewiastego omówi dr n. med. Karina Schönknecht, Kierownik Działu Informacji Naukowej Phytopharm Klęka S.A.

Rejestracja zakończona.

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
zdrowie

Zadowolone bakterie jelitowe

Zadowolone bakterie jelitowe

Jak ważną rolę w utrzymaniu naszego organizmu w dobrej kondycji pełnią jelita, znajdziecie w moim poprzednim artykule. Teraz dowiemy się co zrobić by bakterie bytujące w tych jelitach, zwane mikrobiotą, były w dobrej kondycji i zapewniały nam zdrowie i dobre samopoczucie.

Do czego są nam potrzebne bakterie w jelitach?

Na mikrobiotę składa się cały zespół bakterii, grzybów a nawet wirusów, zasiedlających nasz przewód pokarmowy. Łącznie nasze jelita zasila aż 1013 – 1014 mikroorganizmów. Ich liczebność przewyższa dziesięciokrotnie liczbę komórek naszego organizmu, a ich masa to aż 2-2,5 kg.

Z racji swojej znaczącej roli dla organizmu mikrobiota często jest określana jako „zapomniany narząd”. Termin bardzo trafny, gdy zastanowimy się jak rzadko o niej pamiętamy i czy zwracamy uwagę na jej dobrą kondycję? Przecież to dzięki mikrobiocie nasz organizm ma zapewnioną równowagę energetyczną, dzięki funkcjom trawiennym i fermentacyjnym ma dostarczane składniki odżywcze, odpowiednią ilość neurohormonów (z serotoniną na czele), witaminy z grupy B i K, oraz sprawnie funkcjonujący układ immunologiczny. Ostatnio również stwierdzono, że mikrobiota ma wpływ na modulowanie rozwoju mózgu, co może mieć wpływ na nasz nastrój i zachowanie. Dodatkowo dowiedziono, że modyfikowanie składu mikrobioty przy udziale bakterii probiotycznych może istotnie wpłynąć na ilość i nasilenie objawów depresyjnych i lękowych. Coraz częściej również podkreśla się jej rolę w utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Skład bakterii jelitowych u ludzi o prawidłowej masie ciała i otyłych może znacznie się różnić. Odpowiedni układ i wzajemna proporcja mikroorganizmów jelitowych mogą wspierać utrzymanie prawidłowej masy ciała, tym samym wzmacniać profilaktykę i leczenie otyłości oraz zespołu metabolicznego. Niewłaściwe odżywanie może generować zmianę składu mikrobioty, co w konsekwencji wpływa na zwiększenie masy ciała.

Powinniśmy zatem uświadomić sobie, że to od nas zależy, jak ukształtujemy swoją mikrobiotę.  Dieta bogata w energię oraz tłuszcze zwierzęce i białka sprzyja rozwojowi bakterii odpowiedzialnych za zwiększanie masy ciała. Bakterie te wytwarzają związki energetyczne, które stanowią dodatkowe źródło energii dla naszego organizmu. Czyli dostajemy „w prezencie” od tych bakterii dodatkowe kalorie, które nasz organizm musi zagospodarować. Dodatkowo niektóre szczepy tych bakterii mogą wywoływać stany zapalne prowadzące do zaburzeń metabolicznych, a w dalszej konsekwencji do otyłości. Natomiast dieta bogata w cukry złożone (polisacharydy) i błonnik pokarmowy, a uboga w białka i tłuszcze zwierzęce, sprzyja rozwojowi bakterii, dzięki którym utrzymujemy prawidłową masę ciała. Polisacharydy oraz błonnik pokarmowy znajdziemy w zbożach, warzywach i owocach.

Bakterie przewodu pokarmowego mogą zmniejszać toksyczne działanie szkodliwych substancji powstających pod wpływem smażenia, grillowania, wędzenia czy pieczenia. Przykładem takich szkodliwych związków są HCA (heterocykliczne aminy), WWA (wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne) oraz nitrozoaminy. To głównie bakterie kwasu mlekowego mogą wiązać lub metabolizować te szkodliwe związki przyczyniając się do ich wydalania z kałem lub przekształcać w mniej szkodliwe związki.

Aby mikrobiota mogła dobrze spełniać swoją rolę powinna być przez nas dobrze odżywiona i systematycznie pielęgnowana.  Jak możemy to zrobić?

Czego bakterie jelitowe nie tolerują?

Na bakterie jelitowe negatywny wpływ mają antybiotyki, alkohol, dym papierosowy, dieta uboga w błonnik, wiele popularnych leków, np. przeciwbólowych oraz stres.

Wszystkie te czynniki zmieniają skład naszej flory bakteryjnej a powrót do równowagi często zajmuje długie tygodnie. Zubożenie mikroorganizmów przyjaznych dla naszych jelit powoduje rozrost patogenów. Taka sytuacja sprzyja rozwojowi chorób cywilizacyjnych, w tym reumatoidalnego zapalenie stawów, astmy, nadciśnienia, chorób sercowo-naczyniowych, autyzmu, depresji, stwardnienia rozsianego, niealkoholowego stłuszczenia wątroby, a także nowotworów, głównie nowotworów jelita grubego i odbytu.

Niekorzystnie na skład naszej mikroflory działają również sztuczne substancje słodzące (tzw. słodziki), po które chętnie sięgamy jako zamienniki cukru. Najpopularniejsze z nich to sacharyna, aspartam, sukraloza. Z tego powodu powinniśmy ich unikać.

Ciekawostką jest fakt, że skład naszej mikrobioty może wpływać na nasze preferencje smakowe. Patogenne mikroorganizmy mogą wywoływać chęć spożywania produktów, dzięki którym mogą się rozwijać. Przykładem są osoby z symptomami depresji, które najczęściej sięgają po pożywienie bogate w cukry i tłuszcze nasycone (np. po czekoladę czy napoje słodzone).  Różnorodność flory bakteryjnej zapobiega tym mechanizmom.

Co lubią bakterie jelitowe?

Ważnym składnikiem dla zdrowia mikrobioty są prebiotyki, czyli specyficzne składniki pokarmowe, które mają korzystny wpływ na nasze bakterie jelitowe. Po spożyciu nie są one trawione i wchłaniane w górnych odcinkach przewodu pokarmowego, tylko w niezmienionej formie docierają do jelita grubego, gdzie stanowią pożywkę dla korzystnych dla zdrowia bakterii i wspomagają ich rozwój oraz aktywność życiową. Do prebiotyków zaliczamy głównie oligosacharydy, z których największe znaczenie mają fruktooligosacha­rydy oraz inulina. Źródłem fruktooligosacharydów są m.in. pomidory, cebula, czosnek, banany, jęczmień oraz pszenica, natomiast inulina występuje w cykorii, kar­czochach i mleczach. Prebiotyki również są stosowane do suplementacji żywności funkcjonalnej. Produkty wzbogacane w prebiotyki, to m.in. napoje mleczne, sery twarogowe oraz napoje bezalkoholowe.

Bardzo ważne i korzystne jest spożywanie żywności probiotycznej, czyli zawierającej żywe kultury bakterii. Tutaj przykładem są mleczne napoje fermentowane (jogurt, kefir, maślanka, zsiadłe mleko, mleko acidofilne) oraz kiszonki. Wywierają one największy wpływ na rozwój tych drobnoustrojów, dzięki którym zachowamy zdrowe jelita.  Bakterie probiotyczne produkują związki przeciwdrobnoustrojowe które hamują wzrost patogennych drobnoustrojów, a także konkurują z nimi o miejsce kolonizacji w jelicie. Czyli – im więcej bakterii probiotycznych, tym mniejsze szanse na rozwój patogenów. Działają również antynowotworowo, obniżają poziom cholesterolu we krwi, ułatwiają wchłanianie laktozy oraz zmniejszają objawy alergii. Aby ilość bakterii probiotycznych była odpowiednia, powinniśmy spożywać przynajmniej 300-400 g produktów probiotycznych na tydzień.

Najbardziej korzystny wpływ na skład mikrobioty ma dieta z ograniczoną ilością mięsa i sacharozy (czyli popularnego cukru używanego przez nas na co dzień), za to bogata w warzywa i owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe oraz nasiona roślin strączkowych.  Taka dieta dostarcza duże ilości błonnika pokarmowego, który nie tylko stanowi znakomitą pożywkę dla naszej mikrobioty, ale też ułatwia usuwanie z kałem zbędnych resztek z naszego jelita grubego. Pamiętajmy również o jedzeniu ryb, gdyż olej rybi promuje wzrost bakterii kwasu mlekowego (czyli tych korzystnych dla naszego zdrowia).

Co powinniśmy zapamiętać?

Wiemy już, że skład i aktywność mikrobioty można regulować odpowiednią dietą zawierającą dużo błonnika pokarmowego oraz prebiotyków. Dieta z przewagą produktów roślinnych sprzyja rozwojowi różnorodnych, przyjaznych dla naszego zdrowia, drobnoustrojów. Dieta oparta gównie na produktach zwierzęcych, w której mamy mało węglowodanów, zmniejsza tę różnorodność. Tłuszcze, które zjadamy w pożywieniu (a głównie tłuszcze nasycone, czyli te znajdujące się w mięsie) negatywnie oddziaływują na skład i aktywność mikrobiomu. Błonnik pokarmowy stymuluje rozwój przyjaznej nam mikroflory. Przyspiesza również perystaltykę jelit, dzięki czemu zapobiega zaparciom i usuwaj toksyny oraz produkty przemiany materii z jelit. Wydłuża też uczucie sytości, co nie jest obojętne przy stosowaniu diet redukujących masę ciała. Minimalna ilość błonnika, którą powinniśmy spożywać dziennie to 25 g na dobę. Wegetarianie spożywają go nawet dwukrotnie więcej. Najwięcej błonnika znajdziemy w suchych nasionach roślin strączkowych (fasola, soja, soczewica, groch), pełnoziarnistych produktach zbożowych takich jak makarony, płatki, pieczywo; w większości warzyw i owoców (pietruszka, marchew, bakłażan, jabłka, truskawki, cytrusy) ale również w orzechach.

Pamiętajmy też o aktywności fizycznej, która również wpływa korzystnie na nasz mikrobiom. Wysoki wskaźnik aktywności fizycznej, połączony w wysoką podażą białka (22% energetyczności diety) to czynnik zwiększający różnorodność bakterii w naszych jelitach.

Widzimy zatem, że jedynie diety bogate w warzywa, owoce, ryby i surową oliwę są najkorzystniejsze dla naszych jelit. Idealnym rozwiązaniem są zatem diety wegetariańska i śródziemnomorska.  Dietę śródziemnomorską powinniśmy wzbogacać jeszcze o orzechy włoskie, laskowe i migdały. Diety bazujące na nieprzetworzonych produktach roślinnych, rybach i mlecznych produktach fermentowanych zapewnią naszym bakteriom jelitowym pełnię szczęścia. A szczęśliwe jelita to szczęśliwe ciało i umysł.

autor: Aneta Górska

literatura:
1. Karakuła-Juchnowicz H., Pankowicz H., Juchnowicz D., Valverde Piedra J.L., Małecka-Massalska T., Mikrobiota jelitowa – klucz do zrozumienia patofizjologii jadłowstrętu psychicznego, Psychiatr. Pol. 2017; 51(5): 859–870
2. Barczyńska R., Śliżewska K., Libudzisz Z., Litwin M., Rola mikrobioty jelit w utrzymaniu prawidłowej masy ciała, STANDARDY MEDYCZNE/PEDIATRIA, 2013, T. 1, 55-62
3. Lifschitz C., Mikrobiota przewodu pokarmowego i jej wpływ na zdrowie człowieka, STANDARDY MEDYCZNE/PEDIATRIA, 2014, T. 11, 525-531
4. Dworzański T., Fornal R., Koźba Ł., Celiński K., Dworzańska E., Rola mikrobioty jelitowej w zespole jelita nadwrażliwego, Postępy Hig. Med. Dosw. (online), 2018; 72: 215-226
5. Tylman W., Rzeszutko I., Dąbrowska G., Mikrobiom człowieka i jego znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, Edukacja biologiczna i środowiskowa 3/2016
6. Gulas E., Wysiadecki G., Strzelecki D., Gawlik-Kotelnicka O., Polguj M., Jak mikrobiologia może wpływać na psychiatrię? Powiązania między florą bakteryjną jelit a zaburzeniami psychicznymi, Psychiatr. Pol. ONLINE FIRST Nr 91: 1–17
7. Jeziorek M., Regulska-Ilow B., Składniki diety i ksenobiotyki a skład mikrobioty jelitowej, Hygeia Public Health 2019, 54(3): 131-143
8. Kościej A., Skotnicka-Graca U., Ozga I., Rola wybranych czynników żywieniowych w kształtowaniu odporności dzieci, Probl Hig Epidemiol 2017, 98(2): 110-117

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
psychologia

Dlaczego wartości są w życiu ważne?

Dlaczego wartości są w życiu ważne?

„Kiedy twoje wartości są dla Ciebie jasne, podejmowanie decyzji staje się łatwiejsze” Roy E. Disney

Wartości to coś, czym kierujemy się w naszym życiu, co jest dla nas kluczowe, cenne i stanowi podstawę naszego funkcjonowania. To sposób życia, który nadaje podejmowanym przez nas działaniom sens i cel. Wartości to także mocna strona, stanowiąca oparcie i nadająca kierunek. To coś, co jest ważniejsze niż my sami.

Można mówić o wartościach, wyrażając je w pojedynczych słowach np. szacunek, wiara, rodzina, rozwój, zaufanie, bezpieczeństwo. Można też wyrażać swoje wartości bardziej opisowo np. nigdy nie przestawać się rozwijać, być blisko natury i szanować ją, wszystkim się cieszyć, kochać i być troskliwym.

Wartości, to nie jest coś co można zdobyć, dostać czy osiągnąć. Wartości to sposób deskrypcji twojego życia i miejsca, kierując się nimi masz całkowitą pewność, że działasz zgodnie ze sobą, nie idąc na kompromisy. Dają sens każdemu twojemu dniu, bo liczą się znacznie bardziej niż wszystko inne.

To, co jest kluczowe to, uświadomienie sobie własnych wartości i rozważenie, co jest rzeczywiście dla Ciebie istotne, co jest Twoim drogowskazem w życiu. Do tego potrzeba chwili refleksji i zatrzymania się. Taka praca daje wymierne efekty w postaci wyborów jakich dokonujesz oraz świadomie zaplanowanego każdego dnia. Daje także szansę na odblokowanie źródeł motywacji, energii i siły woli, a tym samym stanowi wsparcie przy podejmowaniu decyzji.

To, co jest największą naszą szansą w życiu to możliwość dokonywania wyborów. Jeśli wybór jest zgodny z naszymi wartościami, nie pojawia się dysonans. Jeśli wybraną wartością jest rodzina, to praca nie wypełni nam całego dnia. Zrobimy wszystko, aby spędzić czas z bliskimi, zachowamy równowagę między pracą a funkcjonowaniem poza nią. Szanując naturę, nie będziemy zostawiać śmieci w lesie czy niszczyć ptasich gniazd. Wybierając zaufanie będziemy zakładali dobre intencje innych ludzi. Wybierając szacunek będziemy odnosić się z szacunkiem do wszystkich, bez względu na to, w którym miejscu swojego życia się znajdują.

Trzymanie się swoich wartości daje jeszcze jedną wyjątkową korzyść, utrzymuje naszą wewnętrzną spójność. Działamy dokładnie tak, jak myślimy. Osiągamy wewnętrzny spokój, bycia ze sobą oraz głębokie przekonanie, że jesteśmy na właściwej drodze.

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
otoczenie

Moda zrównoważona

Moda zrównoważona

Moda zrównoważona, materiały dobre dla ciała i środowiska, zero waste, moda odpowiedzialna – jaki ma to związek?

O modzie, stylu czy tkaninach można by długo pisać, w końcu ubranie pokazuje to kim jesteśmy. Odzwierciedla nasz charakter, prezentuje naszą pozycję społeczną, wykonywaną przez nas pracę, a nawet zasobność portfela…

Codziennie spotykamy kobiety, którym nie jest obojętny los naszej planety. Swoimi wyborami pokazują, jak można żyć według określonych zasad, dbając o środowisko a tym samym o siebie i swoich bliskich. Kobiety i nie tylko, często kierują się w codziennym postępowaniu idą zero waste. Czym jest zatem zero waste w kontekście naszej garderoby? 

Spójrzmy na naszą szafę łaskawym okiem, korzystajmy ze wszystkich rzeczy w niej ukrytych. Szafa/garderoba to nie magazyn na nieużywane rzeczy. Pierwszą zasadą zero waste jest przegląd szafy i ograniczenie jej zawartości. Następną dobrą praktyką jest to, abyśmy dbały o ubrania w taki sposób, by nie traciły fasonu, koloru i materiał otrzymywał należytą pielęgnację. Kolejna – nieużywane ubrania możemy oddać bliskim bądź dać im drugie życie poprzez sprzedaż na różnego typu portalach.

Czy interesuje Was pochodzenie ubrań? Czy wiecie, gdzie produkowane są ubrania, które codziennie zakładacie?… na te pytania odpowiedzcie sami.

Największe marki odzieżowe na świecie tzw. sieciówki – szyją w krajach takich jak: Bangladesz, Chiny, Indie czy Turcja. Czy to jest złe? To są decyzje właścicieli tych firm. Jednak warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić, na jakich zasadach to się odbywa. Zawsze po drugiej stronie jest człowiek, którego praw powinno się przestrzegać i środowisko naturalne, którego nie powinno się degradować. Warto również sprawdzić czy materiał, z którego uszyte jest ubranie, nie został wyprodukowany z użyciem szkodliwych związków chemicznych tj. niebezpieczne dla człowieka związki chloru. Wiele organizacji pozarządowych zaczęło zajmować się tą tematyką. W 2011 roku Greenpeace rozpoczęło kampanie pod hasłem: Detox my fashion, której celem jest zwrócenie uwagi na globalny przemysł tekstylny w kontekście jego szkodliwego działania na zdrowie ludzi i środowisko naturalne.

Konsumpcjonizm rośnie w siłę, kupujemy więcej i więcej, nie zważając na to, gdzie to pomieścimy. Kupujemy też coraz taniej bez refleksji, dlaczego ceny niektórych ubrań są tak niskie.

Bardzo niepokojące jest również to, że ubrania z dużych domów mody, które nie znalazły odbiorców, są cięte i trafiają na śmietnik. Często są spalane – co oczywiście ma wpływ na jakość powietrza, którym oddychamy. Pamiętajmy, aby nigdy nie palić ubrań w domowych piecach – w takich spalinach znajdują bardzo trujące substancje tj. kwasy solny, siarkowy, cyjanowodór czy chlor.

Pranie ubrań również nie pozostaje obojętne dla środowiska naturalnego. Podczas prania odzieży z włókien syntetycznych uwalnianych jest setki tysięcy mikro-włókien, które dostają się do wód gruntowych czy rzek, a w konsekwencji do łańcucha pokarmowego wielu organizmów, w tym nas samych. Nadużywanie przez producentów proszków do prania związków fosforu, przyczynia się do zjawiska zwanego eutrofizacją. Nadmierne „użyźnianie” wód pierwiastkami biogennymi – azotem i fosforem powoduje załamanie równowagi ekosystemów wodnych i powstawaniem martwych stref. Zjawisko to w przerażająco szybkim tempie dotyka nasz piękny Bałtyk – już kilkanaście procent jego powierzchni to martwe strefy. Nad jakie „morze” będą przyjeżdżały nasze dzieci?

Wszystko co produkujemy, jak produkujemy, co nosimy, co jemy, ma wpływ na to w jakiej kondycji pozostawimy naszą planetę przyszłym pokoleniom.

Czy to robi wrażenie? Może jak usiądziemy i przeanalizujemy te fakty, to nasze podejście będzie bardziej świadome, może z większą uwagą przeczytamy metkę.

Najważniejsza jest wiedza i świadome wybory. Pamiętajmy „less is more” w każdym aspekcie naszego życia. Czy to chodzi o wybór ubrań, najnowsze technologie, czy produkty spożywcze. Równowaga i troska o środowisko to jest to, na co powinniśmy przede wszystkim zwracać uwagę.

autor: Marta Banaszek

redakcja: Agnieszka Hobot

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
konsultacje

Konsultacja wizerunkowa

Marta Banaszek, kreatorka mody

Marta Banaszek

Marta Banaszek, kreatorka mody, łącząca biznesowe zacięcie z pasją do designu. W ciągu czterech lat jej marka MB by Marta Banaszek stała się rozpoznawalna w branży i zdobyła grono wiernych klientek.
Zaangażowana w wiele projektów zarówno biznesowych, jak i charytatywnych. Członkini jury konkursu organizowanego przez Międzynarodową Szkołę Kostiumografii i Projektowania Ubioru oraz projektu Mercure Hotels. MB by Marta Banaszek została wyróżniona przez magazyn Harper’s Bazaar jako jedna z 12 niszowych marek europejskich, które warto znać. Angażuje się w projekty, w których może tworzyć unikatowe stylizacje, m.in. Portrety Ławrynowicza.

Jestem miłośniczką mody i dobrego stylu, projektantką marki odzieżowej MB by Marta Banaszek, ale przede wszystkim jestem kobietą. To, co jest dla mnie najważniejsze to relacja, jaką mogę budować z innymi kobietami. Mam wieloletnie doświadczenie we współpracy
z klientami z różnych obszarów biznesowych, ale najciekawsza i najbliższa mojemu sercu jest współpraca z kobietami przy kreowaniu wizerunku, dbaniu o ubranie oraz budowie garderoby, a tym samym poszukiwaniu własnego stylu.
Zależy mi, żebyś podczas konsultacji uświadomiła sobie jak nasze samopoczucie wpływa na to jak codziennie wyglądamy, jakie ubrania nakładamy i jak o siebie dbamy. Nasze ciało zasługuje na największą troskę i komfort. Pomogę Ci zmierzyć się z wszystkimi trudnościami.

Tworzę ubrania dla kobiet w każdym wieku i każdym rozmiarze. Musze przyznać, że przez
4 lata prowadzenia Studia Mody spotkałam się z setkami kobiet, które po prostu nie są idealne. Przecież nie wyglądamy tak jak te nierealistyczne postacie z okładek gazet, czy social mediów – tylko tak jak Ty i ja. Różnimy się kształtem sylwetki oraz kondycją naszego ciała. Aktywność fizyczna i odpowiednie odżywianie wpływa na to jak się czujemy i wyglądamy, ale również ubranie może poprawić samopoczucie i pomóc zaakceptować siebie, takimi jakie jesteśmy. W końcu ubranie mówi wiele o człowieku, jest naszą wizytówką.

Jak mogę pomóc Tobie?
Otrzymasz ode mnie konkretne porady i wskazówki, które pozwolą Ci poznać tajniki budowy garderoby według idei zerowaste. Pokażę Ci jak w myśl zasady: mniej znaczy więcej odmienić swoje podejście do ubioru i zakupów ubrań. Opowiem, jakie części garderoby stanowią bazę do budowania codziennych stylizacji.
Zwrócę szczególną uwagę na dobór ubrań, nie zapominajmy że częstotliwość zakupów wpływa na środowisko. To ważne czy wybieramy świadomie, czy się nie zastanawiamy nad tym.
Podpowiem jakie tkaniny są przyjazne ciału i dlaczego, jak to przekłada się na nasze samopoczucie. Jakie ubrania wybrać, z jakich tkanin, by wyglądać dobrze cały dzień.
Zdradzę, jak dbać o ubrania, jak czytać etykiety i jak właściwie pielęgnować ubrania, by służyły nam jak najdłużej. Znam sprawdzone sposoby, jak dobrze wyglądać, jak podkreślać atuty, a nie eksponować niedoskonałości.

Zastanawiasz się czy moda i troska o środowisko to dobrana para? Jak najbardziej! Bądź naszą ambasadorką dobrych wyborów. Zapraszam, zacznij od swojej… szafy.

Marta jest ekonomistką z ponad 15 lat doświadczeniem w branży finansowej. Aktywnie współpracuje z klientem z sektora biznesowego stąd wie, że w biznesie najważniejsza jest relacja z klientem. 

W swoich projektach modowych dba o każdy detal, formę, ale przede wszystkim
o funkcjonalność tworzonych ubrań. Przyświeca jej motto „luksus musi być wygodny, inaczej nie jest luksusem”. Przywiązuje ogromną wagę do tkanin, których używa w swoich kolekcjach. Muszą być zawsze najwyższej jakości, ale też odpowiednio prezentować się nawet
w najtrudniejszych warunkach. 

Marta Banaszek specjalizuje się głównie w garniturach dla kobiet – szytych na miarę – dopasowanych do każdej sylwetki. Garnitur określa jako współczesna korporacyjna zbroja, podkreślającą siłę, klasę i determinację kobiet. 

Dziś odpowiadając na potrzeby rynku, klientek stworzyła także kolekcje BASIC. Mniej formalną opcję, świetnie sprawdza się w pracy nawet home office – jak określają to klientki: do zakochania od pierwszej przymiarki.

Cena: 300,00  (z VAT)

POZOSTAŁE KONSULTACJE

Kategorie
otoczenie

Kąpiele leśne – relaks dla ciała i umysłu

Kąpiele leśne – relaks dla ciała i umysłu

W czasach, w których ze wszystkich stron czyhają na nas różne zagrożenia, niezwykle ważna jest świadomość korzystnego wpływu przyrody na nasze zdrowie. Możemy z niej czerpać, równocześnie pamiętając, że aby z czegoś efektywnie korzystać, warto to poznać, uszanować i o to zadbać.

Lasy naturalne są najbardziej złożonym i najtrwalszym ekosystemem lądowym naszej planety. Zajmują około 30% powierzchni lądów. Niestety, wciąż odnotowujemy spadek ich powierzchni. Wpływ lasu na Ziemię i na każdego z nas z osobna jest nie do przecenienia. W latach osiemdziesiątych XX wieku japońscy naukowcy stworzyli nową technikę terapeutyczną zwaną kąpielą leśną (jap. shinrin-yoku) co dosłownie oznacza „weź atmosferę lasu”.

Zaawansowane badania japońskich naukowców potwierdziły fantastyczne rezultaty już po pierwszych 40 minutach spaceru – spadek poziomu stresu, tętna i ciśnienia krwi. Terapia lasem wzmacnia naszą odporność. Można ją stosować wspomagająco w leczeniu różnego rodzaju dolegliwości, takich jak: infekcje, stany zapalne, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, choroby zwyrodnieniowe kręgosłupa i stawów, choroby nowotworowe, astma, choroby skóry. Doskonale wspomagają także rekonwalescencję. Kąpiele leśne pozwalają obniżyć poziom stresu, lęku, przewlekłego zmęczenia, wypalenia zawodowego oraz negatywnego nastroju, który towarzyszy różnym chorobom psychicznym i somatycznym. Podczas spaceru obniża się poziom kortyzolu i adrenaliny, a wzrasta poziom serotoniny, czyli jednego z najważniejszych neuroprzekaźników w mózgu, odpowiedzialnego za procesy zasypiania, kontrolę nastroju i samopoczucia. Kąpiele leśne pozytywnie wpływają również na osoby niepełnosprawne fizycznie czy intelektualnie, a także na ludzi z zaburzeniami integracji sensorycznej.

Podczas terapeutycznego spaceru w leśnym środowisku, bez żadnego wyznaczonego celu i w swoim indywidualnym tempie, jesteśmy w stanie skupić się na naszej relacji z otoczeniem. W skrócie chodzi o to, żeby jak najpełniej odseparować się od codziennego rytmu spraw i obowiązków i chłonąć otaczającą nas naturę wszystkimi zmysłami . Na kąpiel leśną można wybrać się samodzielnie, z bliskimi osobami bądź z przewodnikiem. Należy wybrać trasę bezpieczną i dobraną do swoich możliwości. Dodatkowo do spaceru można włączyć różne techniki relaksacyjne np. trening Jacobsona czy oddychanie przeponowe. Kąpiel leśna jest dobra o każdej porze roku. Możemy skorzystać z wielu wariantów obcowania z naturą, jednak trzeba mocno wytężyć wszystkie zmysły i pozostać uważnym na to, co dziej się w zróżnicowanym świecie lasu. Słuch umożliwi nam odkrycie szumu liści, śpiewu ptaków, odgłosów owadów czy rykowiska. Wzrokiem możemy dostrzec kolory lasu, tropy na śniegu, zjawiska przyrodnicze, takie jak rozwój roślin, tworzenie mrowiska czy zimowa szadź. Natomiast węch pozwoli nam na poczucie zapachu gleby, grzybów, drzew, ziół i kwiatów. Możemy też użyć smaku do spróbowania ziół czy owoców leśnych. Ważny jest także dotyk, gdyż dzięki niemu poznamy miękkość mchu czy szorstkość kory. Już sam kolor zielony działa na człowieka uspokajająco, a leśne powietrze, rześkie i czyste, pozwala się zrelaksować. Drzewa działają jak potężny mechanizm filtrujący, a dodatkowo uwalniają olejki eteryczne.

W lesie w nieograniczony sposób możemy korzystać z tego, co nas otacza – wystarczy tylko zaufać wyobraźni. Można położyć się pod brzozą i wsłuchać w szelest liści i śpiew ptaków, zaczerpnąć pozytywnej energii obejmując jej pień, albo poczęstować się liśćmi, korą czy pąkami. Wiosną możemy znaleźć chwilę na pozyskanie świeżego soku brzozowego – tzw. bzowinę (oczywiście za zgodą właściciela lasu i z należytą dbałością, żeby nie uszkodzić drzewa).

Las ze swoją bioróżnorodnością daje nam nieograniczone możliwości do obserwacji
i doświadczania. Dzieją się w nim zadziwiające procesy. To od nas zależy w jaki sposób z tego skorzystamy, na czym się skupimy i ile z tego wyniesiemy. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest to oddziaływanie korzystne, sprzyjające naszej kondycji i zdrowiu.

Warto przypomnieć, że z lasu możemy pozyskiwać także różnego rodzaju dobra, takie jak zioła, grzyby, owoce jagodowe i wiele innych, ale to już opowieść o lesie na inny artykuł…

Zachęcam do spróbowania kąpieli leśnej – zanurz się w naturę, a poczujesz przyjemną różnicę.

autor: Anna Kamińska

redakcja: Agnieszka Hobot

źródło

  1. Lamer-Zarawska, E. Kowal-Gierczak B, Niedworok J, Fitoterapia i leki roślinne, 2014, Wydawnictwo Lekarskie PZWL
  2. Simonienko K., 2021, Lasoterapia, Wydawnictwo Dragon Sp. z o.o.
  3. https://www.japan-experience.com/to-know/understanding-japan/shinrin-yoku-forest-therapy

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
otoczenie

Powietrze a jakość życia

Powietrze a jakość życia

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że każdego roku z powodu zanieczyszczeń powietrza umiera około 7 milionów ludzi na świecie. Na podstawie wieloletnich badań i analiz potwierdzono, że szkodliwy wpływ na zdrowie ludzi mają m.in. pył zawieszony (PM), ozon (O3), dwutlenek azotu (NO2) i dwutlenek siarki (SO2).

W Polsce największy problem stanowią zanieczyszczenia wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi oraz pyłem zawieszonym PM10, jak również pyłem PM2,5. Standardy jakości powietrza w wielu miejscowościach przekraczane są nawet kilkakrotnie.

Problem zanieczyszczenia dwutlenkiem azotu występuje w aglomeracjach miejskich i przy głównych szlakach komunikacyjnych. Najtrudniejsza sytuacja jest w województwie małopolskim i śląskim.

Głównym narzędziem służącym poprawie jakości powietrza w Polsce są uchwały antysmogowe. Niebawem przyjmie je aż 13 z 16 województw. Niestety, tempo realizacji ich zapisów jest dynamiczne jedynie w województwie małopolskim. W pozostałych województwach działania podejmowane są bardzo wolno.

Co zatem robić, aby chronić siebie i swoje rodziny przed zanieczyszczeniami powietrza?

Podstawą działania jest zdobycie wiedzy na temat stanu powietrza w miejscu, w którym mieszkamy i pracujemy. Rzetelnym źródłem informacji na ten temat są rządowe strony Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/home). Łatwy i stały dostęp do stanu jakości powietrza w regionie umożliwia nam również specjalna aplikacja (https://powietrze.gios.gov.pl/pjp/content/mobile_app).

Kiedy stan powietrza jest zły lub bardzo zły, możemy po prostu unikać wychodzenia oraz aktywności fizycznej na zewnątrz. Szczególnie tej zasady powinni przestrzegać seniorzy, dzieci oraz kobiety w ciąży.

Warto również zakupić do domu czy biura jeden z dostępnych na rynku oczyszczaczy powietrza. Nie należy jednak przesadnie ufać reklamom i artykułom sponsorowanym – nie ma możliwości pełnego oczyszczenia powietrza z pyłu, kurzu czy pochłonięcia alergenów, roztoczy i wirusów. Ważne, aby domowy oczyszczacz powietrza posiadał filtr węglowy oraz by został dobrany do wielkości pomieszczenia. Dzięki temu mamy pewność, że powietrze znajdujące się w pomieszczeniu będzie przefiltrowane, a jego jakość ulegnie znacznej poprawie.

Niewiele osób wie, że istnieje także wiele roślin, które pochłaniają pył. Są to rośliny takiej jak bluszcz, diffenbachia, skrzydłokwiat, sansewieria, daktylowiec niski czy filodendron. Rośliny te są nie tylko wspaniała ozdobą wnętrz, ale także pełnią funkcję naturalnych filtrów powietrza.

Większość szkodliwych dla zdrowia substancji kumuluje się w naszym organizmie. Substancje czynne, zawarte w roślinach adaptogennych mogą pomóc nam pozbyć się toksyn, złogów i metali ciężkich. Dlatego raz w roku zaleca się przeprowadzenie terapii oczyszczających organizm, która nie niesie za sobą żadnych skutków ubocznych, a może pomóc rozwiązać nasze problemy ze zdrowiem.

Pamiętajmy, że profilaktyka jest najlepszą i najtańszą metodą zachowania zdrowia.

autor: Marzena Jasińska

 

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ