Kategorie
zdrowie

Zadowolone bakterie jelitowe

Zadowolone bakterie jelitowe

Jak ważną rolę w utrzymaniu naszego organizmu w dobrej kondycji pełnią jelita, znajdziecie w moim poprzednim artykule. Teraz dowiemy się co zrobić by bakterie bytujące w tych jelitach, zwane mikrobiotą, były w dobrej kondycji i zapewniały nam zdrowie i dobre samopoczucie.

Do czego są nam potrzebne bakterie w jelitach?

Na mikrobiotę składa się cały zespół bakterii, grzybów a nawet wirusów, zasiedlających nasz przewód pokarmowy. Łącznie nasze jelita zasila aż 1013 – 1014 mikroorganizmów. Ich liczebność przewyższa dziesięciokrotnie liczbę komórek naszego organizmu, a ich masa to aż 2-2,5 kg.

Z racji swojej znaczącej roli dla organizmu mikrobiota często jest określana jako „zapomniany narząd”. Termin bardzo trafny, gdy zastanowimy się jak rzadko o niej pamiętamy i czy zwracamy uwagę na jej dobrą kondycję? Przecież to dzięki mikrobiocie nasz organizm ma zapewnioną równowagę energetyczną, dzięki funkcjom trawiennym i fermentacyjnym ma dostarczane składniki odżywcze, odpowiednią ilość neurohormonów (z serotoniną na czele), witaminy z grupy B i K, oraz sprawnie funkcjonujący układ immunologiczny. Ostatnio również stwierdzono, że mikrobiota ma wpływ na modulowanie rozwoju mózgu, co może mieć wpływ na nasz nastrój i zachowanie. Dodatkowo dowiedziono, że modyfikowanie składu mikrobioty przy udziale bakterii probiotycznych może istotnie wpłynąć na ilość i nasilenie objawów depresyjnych i lękowych. Coraz częściej również podkreśla się jej rolę w utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Skład bakterii jelitowych u ludzi o prawidłowej masie ciała i otyłych może znacznie się różnić. Odpowiedni układ i wzajemna proporcja mikroorganizmów jelitowych mogą wspierać utrzymanie prawidłowej masy ciała, tym samym wzmacniać profilaktykę i leczenie otyłości oraz zespołu metabolicznego. Niewłaściwe odżywanie może generować zmianę składu mikrobioty, co w konsekwencji wpływa na zwiększenie masy ciała.

Powinniśmy zatem uświadomić sobie, że to od nas zależy, jak ukształtujemy swoją mikrobiotę.  Dieta bogata w energię oraz tłuszcze zwierzęce i białka sprzyja rozwojowi bakterii odpowiedzialnych za zwiększanie masy ciała. Bakterie te wytwarzają związki energetyczne, które stanowią dodatkowe źródło energii dla naszego organizmu. Czyli dostajemy „w prezencie” od tych bakterii dodatkowe kalorie, które nasz organizm musi zagospodarować. Dodatkowo niektóre szczepy tych bakterii mogą wywoływać stany zapalne prowadzące do zaburzeń metabolicznych, a w dalszej konsekwencji do otyłości. Natomiast dieta bogata w cukry złożone (polisacharydy) i błonnik pokarmowy, a uboga w białka i tłuszcze zwierzęce, sprzyja rozwojowi bakterii, dzięki którym utrzymujemy prawidłową masę ciała. Polisacharydy oraz błonnik pokarmowy znajdziemy w zbożach, warzywach i owocach.

Bakterie przewodu pokarmowego mogą zmniejszać toksyczne działanie szkodliwych substancji powstających pod wpływem smażenia, grillowania, wędzenia czy pieczenia. Przykładem takich szkodliwych związków są HCA (heterocykliczne aminy), WWA (wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne) oraz nitrozoaminy. To głównie bakterie kwasu mlekowego mogą wiązać lub metabolizować te szkodliwe związki przyczyniając się do ich wydalania z kałem lub przekształcać w mniej szkodliwe związki.

Aby mikrobiota mogła dobrze spełniać swoją rolę powinna być przez nas dobrze odżywiona i systematycznie pielęgnowana.  Jak możemy to zrobić?

Czego bakterie jelitowe nie tolerują?

Na bakterie jelitowe negatywny wpływ mają antybiotyki, alkohol, dym papierosowy, dieta uboga w błonnik, wiele popularnych leków, np. przeciwbólowych oraz stres.

Wszystkie te czynniki zmieniają skład naszej flory bakteryjnej a powrót do równowagi często zajmuje długie tygodnie. Zubożenie mikroorganizmów przyjaznych dla naszych jelit powoduje rozrost patogenów. Taka sytuacja sprzyja rozwojowi chorób cywilizacyjnych, w tym reumatoidalnego zapalenie stawów, astmy, nadciśnienia, chorób sercowo-naczyniowych, autyzmu, depresji, stwardnienia rozsianego, niealkoholowego stłuszczenia wątroby, a także nowotworów, głównie nowotworów jelita grubego i odbytu.

Niekorzystnie na skład naszej mikroflory działają również sztuczne substancje słodzące (tzw. słodziki), po które chętnie sięgamy jako zamienniki cukru. Najpopularniejsze z nich to sacharyna, aspartam, sukraloza. Z tego powodu powinniśmy ich unikać.

Ciekawostką jest fakt, że skład naszej mikrobioty może wpływać na nasze preferencje smakowe. Patogenne mikroorganizmy mogą wywoływać chęć spożywania produktów, dzięki którym mogą się rozwijać. Przykładem są osoby z symptomami depresji, które najczęściej sięgają po pożywienie bogate w cukry i tłuszcze nasycone (np. po czekoladę czy napoje słodzone).  Różnorodność flory bakteryjnej zapobiega tym mechanizmom.

Co lubią bakterie jelitowe?

Ważnym składnikiem dla zdrowia mikrobioty są prebiotyki, czyli specyficzne składniki pokarmowe, które mają korzystny wpływ na nasze bakterie jelitowe. Po spożyciu nie są one trawione i wchłaniane w górnych odcinkach przewodu pokarmowego, tylko w niezmienionej formie docierają do jelita grubego, gdzie stanowią pożywkę dla korzystnych dla zdrowia bakterii i wspomagają ich rozwój oraz aktywność życiową. Do prebiotyków zaliczamy głównie oligosacharydy, z których największe znaczenie mają fruktooligosacha­rydy oraz inulina. Źródłem fruktooligosacharydów są m.in. pomidory, cebula, czosnek, banany, jęczmień oraz pszenica, natomiast inulina występuje w cykorii, kar­czochach i mleczach. Prebiotyki również są stosowane do suplementacji żywności funkcjonalnej. Produkty wzbogacane w prebiotyki, to m.in. napoje mleczne, sery twarogowe oraz napoje bezalkoholowe.

Bardzo ważne i korzystne jest spożywanie żywności probiotycznej, czyli zawierającej żywe kultury bakterii. Tutaj przykładem są mleczne napoje fermentowane (jogurt, kefir, maślanka, zsiadłe mleko, mleko acidofilne) oraz kiszonki. Wywierają one największy wpływ na rozwój tych drobnoustrojów, dzięki którym zachowamy zdrowe jelita.  Bakterie probiotyczne produkują związki przeciwdrobnoustrojowe które hamują wzrost patogennych drobnoustrojów, a także konkurują z nimi o miejsce kolonizacji w jelicie. Czyli – im więcej bakterii probiotycznych, tym mniejsze szanse na rozwój patogenów. Działają również antynowotworowo, obniżają poziom cholesterolu we krwi, ułatwiają wchłanianie laktozy oraz zmniejszają objawy alergii. Aby ilość bakterii probiotycznych była odpowiednia, powinniśmy spożywać przynajmniej 300-400 g produktów probiotycznych na tydzień.

Najbardziej korzystny wpływ na skład mikrobioty ma dieta z ograniczoną ilością mięsa i sacharozy (czyli popularnego cukru używanego przez nas na co dzień), za to bogata w warzywa i owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe oraz nasiona roślin strączkowych.  Taka dieta dostarcza duże ilości błonnika pokarmowego, który nie tylko stanowi znakomitą pożywkę dla naszej mikrobioty, ale też ułatwia usuwanie z kałem zbędnych resztek z naszego jelita grubego. Pamiętajmy również o jedzeniu ryb, gdyż olej rybi promuje wzrost bakterii kwasu mlekowego (czyli tych korzystnych dla naszego zdrowia).

Co powinniśmy zapamiętać?

Wiemy już, że skład i aktywność mikrobioty można regulować odpowiednią dietą zawierającą dużo błonnika pokarmowego oraz prebiotyków. Dieta z przewagą produktów roślinnych sprzyja rozwojowi różnorodnych, przyjaznych dla naszego zdrowia, drobnoustrojów. Dieta oparta gównie na produktach zwierzęcych, w której mamy mało węglowodanów, zmniejsza tę różnorodność. Tłuszcze, które zjadamy w pożywieniu (a głównie tłuszcze nasycone, czyli te znajdujące się w mięsie) negatywnie oddziaływują na skład i aktywność mikrobiomu. Błonnik pokarmowy stymuluje rozwój przyjaznej nam mikroflory. Przyspiesza również perystaltykę jelit, dzięki czemu zapobiega zaparciom i usuwaj toksyny oraz produkty przemiany materii z jelit. Wydłuża też uczucie sytości, co nie jest obojętne przy stosowaniu diet redukujących masę ciała. Minimalna ilość błonnika, którą powinniśmy spożywać dziennie to 25 g na dobę. Wegetarianie spożywają go nawet dwukrotnie więcej. Najwięcej błonnika znajdziemy w suchych nasionach roślin strączkowych (fasola, soja, soczewica, groch), pełnoziarnistych produktach zbożowych takich jak makarony, płatki, pieczywo; w większości warzyw i owoców (pietruszka, marchew, bakłażan, jabłka, truskawki, cytrusy) ale również w orzechach.

Pamiętajmy też o aktywności fizycznej, która również wpływa korzystnie na nasz mikrobiom. Wysoki wskaźnik aktywności fizycznej, połączony w wysoką podażą białka (22% energetyczności diety) to czynnik zwiększający różnorodność bakterii w naszych jelitach.

Widzimy zatem, że jedynie diety bogate w warzywa, owoce, ryby i surową oliwę są najkorzystniejsze dla naszych jelit. Idealnym rozwiązaniem są zatem diety wegetariańska i śródziemnomorska.  Dietę śródziemnomorską powinniśmy wzbogacać jeszcze o orzechy włoskie, laskowe i migdały. Diety bazujące na nieprzetworzonych produktach roślinnych, rybach i mlecznych produktach fermentowanych zapewnią naszym bakteriom jelitowym pełnię szczęścia. A szczęśliwe jelita to szczęśliwe ciało i umysł.

autor: Aneta Górska

literatura:
1. Karakuła-Juchnowicz H., Pankowicz H., Juchnowicz D., Valverde Piedra J.L., Małecka-Massalska T., Mikrobiota jelitowa – klucz do zrozumienia patofizjologii jadłowstrętu psychicznego, Psychiatr. Pol. 2017; 51(5): 859–870
2. Barczyńska R., Śliżewska K., Libudzisz Z., Litwin M., Rola mikrobioty jelit w utrzymaniu prawidłowej masy ciała, STANDARDY MEDYCZNE/PEDIATRIA, 2013, T. 1, 55-62
3. Lifschitz C., Mikrobiota przewodu pokarmowego i jej wpływ na zdrowie człowieka, STANDARDY MEDYCZNE/PEDIATRIA, 2014, T. 11, 525-531
4. Dworzański T., Fornal R., Koźba Ł., Celiński K., Dworzańska E., Rola mikrobioty jelitowej w zespole jelita nadwrażliwego, Postępy Hig. Med. Dosw. (online), 2018; 72: 215-226
5. Tylman W., Rzeszutko I., Dąbrowska G., Mikrobiom człowieka i jego znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, Edukacja biologiczna i środowiskowa 3/2016
6. Gulas E., Wysiadecki G., Strzelecki D., Gawlik-Kotelnicka O., Polguj M., Jak mikrobiologia może wpływać na psychiatrię? Powiązania między florą bakteryjną jelit a zaburzeniami psychicznymi, Psychiatr. Pol. ONLINE FIRST Nr 91: 1–17
7. Jeziorek M., Regulska-Ilow B., Składniki diety i ksenobiotyki a skład mikrobioty jelitowej, Hygeia Public Health 2019, 54(3): 131-143
8. Kościej A., Skotnicka-Graca U., Ozga I., Rola wybranych czynników żywieniowych w kształtowaniu odporności dzieci, Probl Hig Epidemiol 2017, 98(2): 110-117

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
psychologia

Dlaczego wartości są w życiu ważne?

Dlaczego wartości są w życiu ważne?

„Kiedy twoje wartości są dla Ciebie jasne, podejmowanie decyzji staje się łatwiejsze” Roy E. Disney

Wartości to coś, czym kierujemy się w naszym życiu, co jest dla nas kluczowe, cenne i stanowi podstawę naszego funkcjonowania. To sposób życia, który nadaje podejmowanym przez nas działaniom sens i cel. Wartości to także mocna strona, stanowiąca oparcie i nadająca kierunek. To coś, co jest ważniejsze niż my sami.

Można mówić o wartościach, wyrażając je w pojedynczych słowach np. szacunek, wiara, rodzina, rozwój, zaufanie, bezpieczeństwo. Można też wyrażać swoje wartości bardziej opisowo np. nigdy nie przestawać się rozwijać, być blisko natury i szanować ją, wszystkim się cieszyć, kochać i być troskliwym.

Wartości, to nie jest coś co można zdobyć, dostać czy osiągnąć. Wartości to sposób deskrypcji twojego życia i miejsca, kierując się nimi masz całkowitą pewność, że działasz zgodnie ze sobą, nie idąc na kompromisy. Dają sens każdemu twojemu dniu, bo liczą się znacznie bardziej niż wszystko inne.

To, co jest kluczowe to, uświadomienie sobie własnych wartości i rozważenie, co jest rzeczywiście dla Ciebie istotne, co jest Twoim drogowskazem w życiu. Do tego potrzeba chwili refleksji i zatrzymania się. Taka praca daje wymierne efekty w postaci wyborów jakich dokonujesz oraz świadomie zaplanowanego każdego dnia. Daje także szansę na odblokowanie źródeł motywacji, energii i siły woli, a tym samym stanowi wsparcie przy podejmowaniu decyzji.

To, co jest największą naszą szansą w życiu to możliwość dokonywania wyborów. Jeśli wybór jest zgodny z naszymi wartościami, nie pojawia się dysonans. Jeśli wybraną wartością jest rodzina, to praca nie wypełni nam całego dnia. Zrobimy wszystko, aby spędzić czas z bliskimi, zachowamy równowagę między pracą a funkcjonowaniem poza nią. Szanując naturę, nie będziemy zostawiać śmieci w lesie czy niszczyć ptasich gniazd. Wybierając zaufanie będziemy zakładali dobre intencje innych ludzi. Wybierając szacunek będziemy odnosić się z szacunkiem do wszystkich, bez względu na to, w którym miejscu swojego życia się znajdują.

Trzymanie się swoich wartości daje jeszcze jedną wyjątkową korzyść, utrzymuje naszą wewnętrzną spójność. Działamy dokładnie tak, jak myślimy. Osiągamy wewnętrzny spokój, bycia ze sobą oraz głębokie przekonanie, że jesteśmy na właściwej drodze.

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
otoczenie

Moda zrównoważona

Moda zrównoważona

Moda zrównoważona, materiały dobre dla ciała i środowiska, zero waste, moda odpowiedzialna – jaki ma to związek?

O modzie, stylu czy tkaninach można by długo pisać, w końcu ubranie pokazuje to kim jesteśmy. Odzwierciedla nasz charakter, prezentuje naszą pozycję społeczną, wykonywaną przez nas pracę, a nawet zasobność portfela…

Codziennie spotykamy kobiety, którym nie jest obojętny los naszej planety. Swoimi wyborami pokazują, jak można żyć według określonych zasad, dbając o środowisko a tym samym o siebie i swoich bliskich. Kobiety i nie tylko, często kierują się w codziennym postępowaniu idą zero waste. Czym jest zatem zero waste w kontekście naszej garderoby? 

Spójrzmy na naszą szafę łaskawym okiem, korzystajmy ze wszystkich rzeczy w niej ukrytych. Szafa/garderoba to nie magazyn na nieużywane rzeczy. Pierwszą zasadą zero waste jest przegląd szafy i ograniczenie jej zawartości. Następną dobrą praktyką jest to, abyśmy dbały o ubrania w taki sposób, by nie traciły fasonu, koloru i materiał otrzymywał należytą pielęgnację. Kolejna – nieużywane ubrania możemy oddać bliskim bądź dać im drugie życie poprzez sprzedaż na różnego typu portalach.

Czy interesuje Was pochodzenie ubrań? Czy wiecie, gdzie produkowane są ubrania, które codziennie zakładacie?… na te pytania odpowiedzcie sami.

Największe marki odzieżowe na świecie tzw. sieciówki – szyją w krajach takich jak: Bangladesz, Chiny, Indie czy Turcja. Czy to jest złe? To są decyzje właścicieli tych firm. Jednak warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić, na jakich zasadach to się odbywa. Zawsze po drugiej stronie jest człowiek, którego praw powinno się przestrzegać i środowisko naturalne, którego nie powinno się degradować. Warto również sprawdzić czy materiał, z którego uszyte jest ubranie, nie został wyprodukowany z użyciem szkodliwych związków chemicznych tj. niebezpieczne dla człowieka związki chloru. Wiele organizacji pozarządowych zaczęło zajmować się tą tematyką. W 2011 roku Greenpeace rozpoczęło kampanie pod hasłem: Detox my fashion, której celem jest zwrócenie uwagi na globalny przemysł tekstylny w kontekście jego szkodliwego działania na zdrowie ludzi i środowisko naturalne.

Konsumpcjonizm rośnie w siłę, kupujemy więcej i więcej, nie zważając na to, gdzie to pomieścimy. Kupujemy też coraz taniej bez refleksji, dlaczego ceny niektórych ubrań są tak niskie.

Bardzo niepokojące jest również to, że ubrania z dużych domów mody, które nie znalazły odbiorców, są cięte i trafiają na śmietnik. Często są spalane – co oczywiście ma wpływ na jakość powietrza, którym oddychamy. Pamiętajmy, aby nigdy nie palić ubrań w domowych piecach – w takich spalinach znajdują bardzo trujące substancje tj. kwasy solny, siarkowy, cyjanowodór czy chlor.

Pranie ubrań również nie pozostaje obojętne dla środowiska naturalnego. Podczas prania odzieży z włókien syntetycznych uwalnianych jest setki tysięcy mikro-włókien, które dostają się do wód gruntowych czy rzek, a w konsekwencji do łańcucha pokarmowego wielu organizmów, w tym nas samych. Nadużywanie przez producentów proszków do prania związków fosforu, przyczynia się do zjawiska zwanego eutrofizacją. Nadmierne „użyźnianie” wód pierwiastkami biogennymi – azotem i fosforem powoduje załamanie równowagi ekosystemów wodnych i powstawaniem martwych stref. Zjawisko to w przerażająco szybkim tempie dotyka nasz piękny Bałtyk – już kilkanaście procent jego powierzchni to martwe strefy. Nad jakie „morze” będą przyjeżdżały nasze dzieci?

Wszystko co produkujemy, jak produkujemy, co nosimy, co jemy, ma wpływ na to w jakiej kondycji pozostawimy naszą planetę przyszłym pokoleniom.

Czy to robi wrażenie? Może jak usiądziemy i przeanalizujemy te fakty, to nasze podejście będzie bardziej świadome, może z większą uwagą przeczytamy metkę.

Najważniejsza jest wiedza i świadome wybory. Pamiętajmy „less is more” w każdym aspekcie naszego życia. Czy to chodzi o wybór ubrań, najnowsze technologie, czy produkty spożywcze. Równowaga i troska o środowisko to jest to, na co powinniśmy przede wszystkim zwracać uwagę.

autor: Marta Banaszek

redakcja: Agnieszka Hobot

MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

Kategorie
konsultacje

Konsultacja wizerunkowa

Marta Banaszek, kreatorka mody

Marta Banaszek

Marta Banaszek, kreatorka mody, łącząca biznesowe zacięcie z pasją do designu. W ciągu czterech lat jej marka MB by Marta Banaszek stała się rozpoznawalna w branży i zdobyła grono wiernych klientek.
Zaangażowana w wiele projektów zarówno biznesowych, jak i charytatywnych. Członkini jury konkursu organizowanego przez Międzynarodową Szkołę Kostiumografii i Projektowania Ubioru oraz projektu Mercure Hotels. MB by Marta Banaszek została wyróżniona przez magazyn Harper’s Bazaar jako jedna z 12 niszowych marek europejskich, które warto znać. Angażuje się w projekty, w których może tworzyć unikatowe stylizacje, m.in. Portrety Ławrynowicza.

Jestem miłośniczką mody i dobrego stylu, projektantką marki odzieżowej MB by Marta Banaszek, ale przede wszystkim jestem kobietą. To, co jest dla mnie najważniejsze to relacja, jaką mogę budować z innymi kobietami. Mam wieloletnie doświadczenie we współpracy
z klientami z różnych obszarów biznesowych, ale najciekawsza i najbliższa mojemu sercu jest współpraca z kobietami przy kreowaniu wizerunku, dbaniu o ubranie oraz budowie garderoby, a tym samym poszukiwaniu własnego stylu.
Zależy mi, żebyś podczas konsultacji uświadomiła sobie jak nasze samopoczucie wpływa na to jak codziennie wyglądamy, jakie ubrania nakładamy i jak o siebie dbamy. Nasze ciało zasługuje na największą troskę i komfort. Pomogę Ci zmierzyć się z wszystkimi trudnościami.

Tworzę ubrania dla kobiet w każdym wieku i każdym rozmiarze. Musze przyznać, że przez
4 lata prowadzenia Studia Mody spotkałam się z setkami kobiet, które po prostu nie są idealne. Przecież nie wyglądamy tak jak te nierealistyczne postacie z okładek gazet, czy social mediów – tylko tak jak Ty i ja. Różnimy się kształtem sylwetki oraz kondycją naszego ciała. Aktywność fizyczna i odpowiednie odżywianie wpływa na to jak się czujemy i wyglądamy, ale również ubranie może poprawić samopoczucie i pomóc zaakceptować siebie, takimi jakie jesteśmy. W końcu ubranie mówi wiele o człowieku, jest naszą wizytówką.

Jak mogę pomóc Tobie?
Otrzymasz ode mnie konkretne porady i wskazówki, które pozwolą Ci poznać tajniki budowy garderoby według idei zerowaste. Pokażę Ci jak w myśl zasady: mniej znaczy więcej odmienić swoje podejście do ubioru i zakupów ubrań. Opowiem, jakie części garderoby stanowią bazę do budowania codziennych stylizacji.
Zwrócę szczególną uwagę na dobór ubrań, nie zapominajmy że częstotliwość zakupów wpływa na środowisko. To ważne czy wybieramy świadomie, czy się nie zastanawiamy nad tym.
Podpowiem jakie tkaniny są przyjazne ciału i dlaczego, jak to przekłada się na nasze samopoczucie. Jakie ubrania wybrać, z jakich tkanin, by wyglądać dobrze cały dzień.
Zdradzę, jak dbać o ubrania, jak czytać etykiety i jak właściwie pielęgnować ubrania, by służyły nam jak najdłużej. Znam sprawdzone sposoby, jak dobrze wyglądać, jak podkreślać atuty, a nie eksponować niedoskonałości.

Zastanawiasz się czy moda i troska o środowisko to dobrana para? Jak najbardziej! Bądź naszą ambasadorką dobrych wyborów. Zapraszam, zacznij od swojej… szafy.

Marta jest ekonomistką z ponad 15 lat doświadczeniem w branży finansowej. Aktywnie współpracuje z klientem z sektora biznesowego stąd wie, że w biznesie najważniejsza jest relacja z klientem. 

W swoich projektach modowych dba o każdy detal, formę, ale przede wszystkim
o funkcjonalność tworzonych ubrań. Przyświeca jej motto „luksus musi być wygodny, inaczej nie jest luksusem”. Przywiązuje ogromną wagę do tkanin, których używa w swoich kolekcjach. Muszą być zawsze najwyższej jakości, ale też odpowiednio prezentować się nawet
w najtrudniejszych warunkach. 

Marta Banaszek specjalizuje się głównie w garniturach dla kobiet – szytych na miarę – dopasowanych do każdej sylwetki. Garnitur określa jako współczesna korporacyjna zbroja, podkreślającą siłę, klasę i determinację kobiet. 

Dziś odpowiadając na potrzeby rynku, klientek stworzyła także kolekcje BASIC. Mniej formalną opcję, świetnie sprawdza się w pracy nawet home office – jak określają to klientki: do zakochania od pierwszej przymiarki.

POZOSTAŁE KONSULTACJE